REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Puls Warszawy

społeczeństwo

 

Ratusz jest za piwem na bulwarach. Trzaskowski nie zgadza się z wyrokiem

  14 kwietnia 2022

Ratusz jest za piwem na bulwarach. Trzaskowski nie zgadza się z wyrokiem
źródło: Wikimedia Commons / Adrian Grycuk

Warszawski samorząd najpierw zabronił picia alkoholu nad Wisłą, a teraz odwołuje się od decyzji sądu, która... zabroniła picia alkoholu nad Wisłą.

REKLAMA

Przypomnijmy: gdy w 2018 roku weszła w życie nowa ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Rada Warszawy zdecydowała się skorzystać z umieszczonej w niej furtki i zalegalizować picie alkoholu na bulwarach na lewym brzegu Wisły oraz na plaży Poniatówka. W 2020 roku samorząd nagle zmienił zdanie, a teraz zrobił to po raz kolejny.

REKLAMA

Ratusz zmiennym jest

Alkohol pod chmurką został dwa lata temu zdelegalizowany z dnia na dzień. Zdaniem radnych zabronienie warszawiakom wypicia nad Wisłą wspólnego piwa miało przyczynić się do ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2.

Początkowo zakaz miał obowiązywać przez trzy miesiące, ale trwa już ponad dwa lata i do tej pory ratusz nie miał zamiaru go cofnąć, pomimo wielokrotnych próśb warszawiaków. 5 kwietnia informowaliśmy, że stołeczny samorząd nie będzie mógł przywrócić możliwości picia na bulwarach, bo Wojewódzki Sąd Administracyjny zastosował wobec warszawiaków odpowiedzialność zbiorową za akty wandalizmu i nocne awantury na bulwarach.

Po wyroku sądu warszawski ratusz ponownie zmienił zdanie o 180 stopni. Prezydent Rafał Trzaskowski zdecydował o wniesieniu skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Urząd miasta twierdzi teraz, że zaraz po zniesieniu stanu epidemii radni przywrócą możliwość picia alkoholu na bulwarach.

REKLAMA

Odpowiedzialność zbiorowa

Wyrok NSA był skutkiem skargi mieszkańców apartamentowca The Tides, który powstał między Wioślarską ą istniejącym już wcześniej bulwarem. Osoby, które wprowadziły się nad Wisłę, już po zakupie mieszkania odkryły, że zdarzają się tam awantury między pijanymi warszawiakami.

Lato 2021 roku pokazało, że zakaz spożywania alkoholu na bulwarach to fikcja a policjanci i strażnicy marnują tylko czas, spisując spokojne osoby przyłapane z piwem w ręku. Gdy zbliża się patrol, dorośli ludzie chowają puszki i butelki niczym nastolatki na widok nadchodzącego nauczyciela. Warto dodać, że w znajdujących się na bulwarach restauracjach można kupić piwo bez żadnego problemu, oczywiście za znacznie wyższą cenę, niż w sklepie.

(dg)

.
 

Czytaj na ten temat

Komentarze (3)

# Solo

15.04.2022 08:20

No dzban roku.....redaktorzyno skończ ....wstydu oszczędź.

# Marian

18.04.2022 16:12

Typowe zmartwienia Czaska. O pijaków. Zakorkowane miasto go nie obchodzi.

# nnn

21.04.2022 11:46

#Marian napisał(a) 18.04.2022 16:12
Typowe zmartwienia Czaska. O pijaków. Zakorkowane miasto go nie obchodzi.
Raczej o kasę. Największy zysk w takich miejscach jest ze sprzedaży alkoholu. Reszta nie ma znaczenia.

REKLAMA

więcej na forum

REKLAMA

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsze informacje

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane w Pulsie Warszawy

Artykuły partnerskie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy w naszym pasażu

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA