REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Kronika policyjna

Nowy Rok uczcił jazdą "na bani", stłuczką i... drzemką za kierownicą
REKLAMA

źródło: KSP


Nowy Rok uczcił jazdą "na bani", stłuczką i... drzemką za kierownicą

W Nowy Rok 49-latek kierował samochodem marki Renault ulicami Mokotowa, mając ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Jego jazda zakończyła się, kiedy uciął sobie krótką drzemkę tuż po zahaczeniu zaparkowanego auta.

REKLAMA

W Nowy Rok po godz. 17 funkcjonariusze stołecznej "drogówki" zostali wezwani na ulicę Chełmską, gdzie w stojącym na pasie ruchu pojeździe, za kierownicą spał mężczyzna.

- Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierujący spowodował kolizję z zaparkowanym samochodem marki Kia. Przybyli na miejsce mundurowi obudzili śpiącego mieszkańca stolicy, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu - relacjonuje młodsza aspirant Iwona Kijowska.



REKLAMA

Co mu grozi za jazdę po alkoholu?

Witając Nowy Rok, 49-latek wsiadł za kierownicę i wybrał się na przejażdżkę, ale najwyraźniej zapomniał, że wcześniej sporo wypił. Mundurowi zbadali jego stan trzeźwości. Okazało się, że ma on ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji. Noworoczna przejażdżka może się dla niego skończyć nawet dwoma latami za kratkami.

(DB)


  • Poleć
  • Polub Tu Mokotów
  • Udostępnij



więcej



REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Nowości do -45%

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Winter Sale do -60%
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA