REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Komunikacja

Marki nie wejdą do pierwszej strefy
REKLAMA

REKLAMA

Marki nie wejdą do pierwszej strefy

Jeszcze pod koniec zeszłego roku burmistrz Marek szumnie zapowiadał, że w budżecie będą zabezpieczone fundusze na objęcie miasta I strefą biletową. Tymczasem stołeczny ZTM zrobił wszystkim psikusa. I najprawdopodobniej pierwszej strefy w Markach nie będzie.

REKLAMA
Sprawa ciągnie się od 2006 r., kiedy obie strony - marecki samorząd i warszawski Zarząd Transportu Miejskiego - zadeklarowały zainteresowanie i determinację w dążeniu do porozumienia. Z porozumienia nic nie wyszło, bo Zarząd Transportu Miejskiego zażądał od Marek 60% udziałów w finansowaniu linii autobusowych przejeżdżających przez miasto.
2 mln 135 tys zł to nowy koszt przyłączenia Marek do I strefy biletowej.
Marki, wówczas mocno finansowo zaangażowane w budowę kanalizacji, nie mogły sobie pozwolić na dodatkowy wydatek rzędu 800 tys. zł rocznie. Do sprawy powrócono dopiero po zeszłorocznej, czerwcowej petycji, podpisanej przez blisko 2 tys. osób. - Jest szansa, że od stycznia 2012 roku Marki dołączą do I strefy - cieszyli się pomysłodawcy akcji zbierania podpisów.


W styczniu w pierwszej strefie

- O sukcesie będziemy mogli mówić dopiero w styczniu - komentował pod koniec roku burmistrz, zapewniając, że na ten cel zabezpieczono w budżecie 1 mln zł. Była to wystarczająca suma, a nawet z rezerwą, bo ZTM żądało od miasta 780 tys. zł. Potem jednak do urzędu Marek wpłynęło pismo informujące o wynikach analiz pomiaru napełnień i kontroli biletowych w liniach podmiejskich. Na podstawie tych analiz ZTM oszacował, że nowy koszt przyłączenia miasta do I strefy wynosi obecnie... 2 mln 135 tys zł. Oznacza to, że Marki na komunikację miejską musiałyby rocznie wydawać ponad 4 mln zł. - To za dużo jak na nasze miasto - mówią radni.


ZTM kaprysi

- Nie rozumiem, jakie analizy doprowadziły do tego, że szacowany koszt wzrósł trzykrotnie - dziwi się burmistrz Janusz Werczyński. Zaznacza, że dotychczasową współpracę z ZTM ocenia jako dobrą - to pierwszy taki zgrzyt i wymaga wyjaśnień. Do konkretnych ustaleń miało dojść na nadzwyczajnej sesji, zorganizowanej w Markach 15 lutego. Pół godziny przed rozpoczęciem obrad Grzegorz Dziemieszczyk z ZTM poinformował, że żaden z przedstawicieli instytucji nie pojawi się na spotkaniu. Powodem nieobecności miał być pogrzeb prezesa Szybkiej Kolei Miejskiej. Posiedzenie, na które licznie przybyli również mieszkańcy miasta, nie zostało odwołane. Większością przegłosowano uchwałę, w której radni domagają się od ZTM wyjaśnienia nagłej, trzykrotnej podwyżki oraz przedstawienia sprecyzowanych kosztów eksploatacji linii autobusowych przejeżdżających przez Marki. - To niemożliwe, aby wpływy z biletów autobusów jadących do Marek miały pokryć zaledwie 18% kosztów - mówił radny Radosław Dec.

Aneta Leitner



Marki nie wejdą do pierwszej strefy


więcej




Warning: Illegal string offset 'foreach' in /home/echo/domains/tustolica.pl/public_html/www/!cms_echo/echo4/echo/index.php on line 191


więcej


REKLAMA
REKLAMA

 
 
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA