REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Historia

"Woda spłynie". Modlińska 90 lat temu
REKLAMA

źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 1-G-4597-5


REKLAMA

"Woda spłynie". Modlińska 90 lat temu

Kompletnie zalana droga, oficjele pozujący z uśmiechem do zdjęć. To jednocześnie realna przyszłość i... odległa przeszłość.

REKLAMA
REKLAMA
"Działo się 29 X 1916". Ciekawe znalezisko z Białołęki
"Działo się 29 X 1916". Ciekawe znalezisko z Białołęki Kiedy powstawał ten dokument, Białołęka była wsią z ok. 700 mieszkańcami a w Europie trwała jedna z największych wojen w historii.
czytaj

- Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku - powiedział w 2010 roku pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski. Na podobne słowa otuchy nie mogli liczyć mieszkańcy Tarchomina i innych podwarszawskich miejscowości w roku 1929, podczas jednej z wielu XX-wiecznych powodzi.

Przeszłość...

Patrząc na niesamowite zdjęcia "Ilustrowanego Kuriera Codziennego" trudno na pierwszy rzut oka powiedzieć, gdzie zostały one wykonane. Specjaliści z Narodowego Archiwum Cyfrowego stwierdzili jednak, że zalana droga to... Modlińska. A właściwie: jej podwarszawskie przedłużenie, czyli szosa do Jabłonny. "Podwarszawskie" w realiach lat 20. ubiegłego wieku oznaczało dokładnie tyle, co "białołęckie". Granica miasta przebiegała wówczas w rejonie dzisiejszej elektrociepłowni. Dalej na północ były już wsie: Żerań, Henryków, Winnica i inne. Gdzieś w tych okolicach uwieczniono stojącego na krze wojewodę Stanisława Twardo (1883-1982).

Był niezwykle ciekawą postacią. Od czasów młodości związany z lewicą (tą prawdziwą, nie z komunistami), miał na koncie udział w walkach o niepodległość i kilka lat w rosyjskich więzieniach. Tuż po I wojnie światowej dostał pracę w warszawskim ratuszu, zaś w roku 1927 został wojewodą. Przeżył zarówno kolejną wojnę, jak i stalinizm, dożywając wieku 99 lat. W Bibliotece Narodowej znajduje się nieopublikowany do dziś pamiętnik, zawierający m.in. opisy podróży po Europie od Francji po Krym.

...czy przyszłość?

"Premier na miejscu katastrofy", "prezydent wizytuje zalane tereny" - takie nagłówki w mediach wcale nie są wynalazkiem naszych czasów. Również w latach 20. XX wieku politycy lubili pokazywać się na pozowanych zdjęciach podczas wizyt w miejscach dotkniętych klęską żywiołową. Jak widać, Twardo i inni oficjele nawet nie kryli uśmiechów. Sytuacja jest o tyle zabawna, że wojewoda kilka lat po powodzi został wiceprezesem Międzynarodowego Komitetu Technicznego Prewencji i Zwalczania... Pożarów.

Oglądając zdjęcia z 1929 roku warto wiedzieć o czymś jeszcze: znaczna większość Białołęki znajduje się na terenie zagrożonym tzw. wodą stuletnią. Oznacza to, że całej dzielnicy raz na sto lat grozi katastrofalna powódź. W jeszcze gorszej sytuacji są najgęściej zaludnione osiedla: Tarchomin, Nowodwory, Derby czy Lewandów, zagrożone wodą 20-letnią. Oczywiście chronią nas wały przeciwpowodziowe, ale...

Dominik Gadomski

historyk, redaktor portalu tustolica.pl


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka

"Woda spłynie". Modlińska 90 lat temu

źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 1-G-4597-1


"Woda spłynie". Modlińska 90 lat temu

źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 1-G-4597-6




REKLAMA





18.03.2018 09:11 AnnaMaria1960
Przed wojną powodzie zdarzały się co roku. Mój ś.p. ojciec wspominał powódź z 1926r., kiedy wodę zatrzymały dopiero wydmy przy ul. 15-go Sierpnia. Musiało być już ciepło, bo dzieci bawiły się w wodzie i pływały w przyniesionych z domów baliach. Gdy wody opadły ludzie wybierali trzepoczące się w mule ryby. Dopiero od czasu okupacji, po usypaniu prządnego wału przez Niemców powodzieustały. Hitlerowcy wykorzystywali do tego celu niewolniczą pracę Żydów z pobliskiego getta. Piasek do budowy wału czerpano m.in. z wydmy przy ul. Kołacińskiej. Teren ten przed wojną był własnością p. Kropiwnickiego. Ponieważ był on narodowości żydowskiej, w czasie okupcji Niemcy przejęli "Piaski Kropiwnickiego". Do dzisiaj widoczne jest to miejsce ze znacznie obniżonym poziomem gruntu (pomiędzy ul. Kołacińską a torami kolejowymi)
24.06.2018 23:28 #Wisła
Dziękuję za AnnaMaria1960 za ciekawy wpis.

AnnaMaria1960 napisała 18.03.2018 09:11

Przed wojną powodzie zdarzały się co roku. Dopiero od czasu okupacji, po usypaniu porządnego wału przez Niemców powodzie ustały. Hitlerowcy wykorzystywali do tego celu niewolniczą pracę Żydów z pobliskiego getta. Piasek do budowy wału czerpano m.in. z wydmy przy ul. Kołacińskiej. Teren ten przed wojną był własnością p. Kropiwnickiego. Ponieważ był on narodowości żydowskiej, w czasie okupacji Niemcy przejęli "Piaski Kropiwnickiego". Do dzisiaj widoczne jest to miejsce ze znacznie obniżonym poziomem gruntu (pomiędzy ul. Kołacińską a torami kolejowymi)
Smutne, że tak jak kiedyś, tak i obecnie mamy niemoc w wielu sprawach i trzeba było najeźdźcy, żeby zrobił porządek z wałem powodziowym. Dziś urzędnicy także nie potrafią przewidywać. Zabudowano tereny tuż nad samą Wisłą, wały teoretycznie istnieją, ale nie ma żadnego zbiornika, który by przejął nadmiar wody z Wisły. Zalew Zegrzyński reguluje wodę tylko na Narwi i Bugu.
Dodatkowo irytuje mnie fakt, że inwestorzy budujący swoje domy nie mogą podnieść poziomu terenu, wybudować swojego domu wyżej, żeby zabezpieczyć się przed powodzią, która nadejdzie może za 50 lat, a może za rok czy dwa. Urzędnicy nie pozwolą zbudować budynku wyższego niż u sąsiada, podwyższenia terenu, bo woda nie może spływać na działkę sąsiada i tak właśnie szykujemy sobie niespodziankę w razie powodzi.

Trwa cisza wyborcza.
Dodawanie nowych wpisów zostało zablokowane.

REKLAMA





więcej
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Kupię samochód
 Kupię Każde Auto! 880 163 880.

Turystyka
 Wieczór kawalerski/panieński - dom Jasminspa koło Ełku, możecie miło spędzić czas z odrobiną relaksu w saunie, jakuzzi, dobrej muzyce lub filmie na dużym ekranie. Dla osób które chcą potańczyć dom oferuje taką możliwość - światła dyskotekowe, sprzęt muzyczny jest do Państwa dyspozycji. Szukając wrażeń możecie wyruszyć w rozrywkową podróż do Ełku (liczne puby, dyskoteki, restauracje) - dom znajduje się jedynie około 2,5 km od centrum miasta z rozrywkami - koszt taksówki to około 15 zł. Jeśli szukacie adrenaliny w ten dzień również podeślemy ciekawe pomysły na prezent dla przyszłych nowożeńców. Popularne są u nas babskie wieczory z masażystka, kosmetyczką, świecach, kwiatach. Możemy zamówić tort o męskich lub damskich kształtach. Wyżywienie również można zamówić z dowozem do domu. Bogata oferta za rozsądna cenę - dodam że przygotowujemy drobne gadżety min. szale boa, kapelusze, balony. zapraszamy na stronę www.domnamazurachspa.pl W przypadku pytań jesteśmy do dyspozycji tel. 531440447

Usługi stolarskie
 meble dziecięce i nie tylko... facebook / łózka na antresoli

Dam pracę
 Nauczycielce wychowania przedszkolnego, nauczycielce angielskiego w przedszkolu na Białołęce 507-084-652


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
Wyprzedaż Wakacyjna -70%
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA