REKLAMA

Kronika policyjna

Sadyzm czy internetowa prowokacja? Burza wokół hodowli na Białołęce

Ludzie Przeciw Myśliwym opatrzyli swoją relację m.in. takim zdjęciem. Tymczasem policjanci przeszukujący teren twierdzą, że nie znaleźli żadnego dzika.
źródło: Facebook / Ludzie Przeciw Myśliwym


Sadyzm czy internetowa prowokacja? Burza wokół hodowli na Białołęce

Obrońcy praw zwierząt twierdzą, że w hodowli psów na Białołęce znęcano się nad dzikami. Problem w tym, że... policja wszystkiemu zaprzecza.

REKLAMA

Jak twierdzi organizacja Ludzie Przeciw Myśliwym, w ubiegłym miesiącu jej pracownik zatrudnił się w stadninie koni na terenie Białołęki, gdzie miało dochodzić do znęcania się nad... dzikami. Aktywiści utrzymują, że hodowca karelskich psów na niedźwiedzie to sadysta.

- Dziki, które kupował od kłusowników, służyły mu do wyrabiania agresji u psów z własnej hodowli - utrzymują Ludzie Przeciw Myśliwym. - Kazał skonstruować klatkę, przylegającą do klatki, w której umieszczany był mały dziczek albo warchlak odłączony od matki. Całymi dniami on i pracownicy szczuli psy na przerażone, uwięzione zwierzę. Gdy uznał, że psy już są wystarczająco pobudzone, wpuszczał je do klatki, w której zamknięty był dziczek. Możecie sobie wyobrazić, co się wtedy działo. Psy rzucały się na ofiarę, by gryźć ją, szarpać i gonić.

W poniedziałek rano aktywiści poprosili o interwencję policjantów z Tarchomina, którzy udali się na miejsce. Według relacji Ludzi Przeciw Myśliwym biznesmen groził podczas interwencji, że zastrzeli dzika i zachowywał się wulgarnie, więc na miejsce wezwano naczelnika wydziału kryminalnego.

- Nie potwierdzamy tego - mówi sierż. sztab. Paulina Onyszko, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI. - Policjanci z Tarchomina rzeczywiście byli wczoraj w opisanym miejscu, ale na terenie nie znaleziono żadnego dzika ani dowodów na znęcanie się nad zwierzętami. Nikomu nie postawiono zarzutów. Właściciel został przesłuchany w charakterze świadka, podobnie jak kilka innych osób.

Według naszych ustaleń naczelnik wydziału kryminalnego nie brał udziału w interwencji, policjanci nie zostali zwyzywani i nie było groźby zastrzelenia dzika. Bo nie było dzika.

Tymczasem facebookowy post Ludzi Przeciw Myśliwym został udostępniony ponad 400 razy.

(dg)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka









Dodawanie nowych wpisów wymaga zalogowania się (po uprzedniej rejestracji).




REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


więcej

Dodaj samodzielnie on-line

Najczęściej czytane

REKLAMA

Ostatnio na forum

więcej na forum Białołęka

nowe miejsca


nasi przedsiębiorcy


Czytaj także


Warto wiedzieć


Kronika policyjna


Artykuł sponsorowany


Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
regeneracja wtryskiwaczy warszawa   •   regeneracja wtrysków mazowieckie