REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Raz na wozie... Caritas na Tarchominie pomaga pięciuset osobom
REKLAMA

REKLAMA

Raz na wozie... Caritas na Tarchominie pomaga pięciuset osobom

Parafialny Zespół Caritas przy kościele na Myśliborskiej 100 powstał w 2010 r. Tworzą go głównie mieszkańcy Białołęki, którzy już wcześniej współpracowali z Caritas przy innych projektach lub w innych ośrodkach.

REKLAMA
REKLAMA
Parafialny Zespół Caritas działa w strukturze Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. To grupa wolontariuszy. Każdy ma tu swoją rolę: jeden zajmuje się magazynem, inny pracami biurowymi. Jest nawet kronikarz - pani Barbara, która dokumentuje działalność placówki. Czym się zajmują? Głównie organizowaniem pomocy żywnościowej dla mieszkańców Białołęki w ramach unijnego programu PEAD ("Dostarczanie nadwyżek żywności najuboższej ludności Unii Europejskiej").

W życiu zdarzają się różne sytuacje

Obecnie na stałe taką pomoc otrzymuje ok. 550 osób i liczba ta rośnie z każdym tygodniem. Wolontariusze oceniają, że potrzebujących jest na pewno więcej. - Ludzie wstydzą się przyjść, przyznać się, że potrzebują pomocy. Informacja o nas najczęściej rozchodzi się tzw. pocztą pantoflową. Przychodzą też bezdomni. Raz w miesiącu podopieczni odbierają paczkę. Wielu z nich oferuje także swoją pomoc, na przykład przy rozładunku towarów - opowiada pani Grażyna, jedna z wolontariuszek. - A wielu ludzi wciąż wstydzi się poprosić o pomoc. Zupełnie niepotrzebnie. My wiemy, że w życiu zdarzają się różne sytuacje.

- Trafiłam tu z opieki społecznej - mówi pani Jadwiga, jedna z osób korzystających z pomocy Caritas. - Obecnie mam trudną sytuację finansową. Jestem po wypadku, nie mam pracy, a na utrzymaniu trójkę dzieci w wieku szkolnym. Co miesiąc paczki dostają ci, których dochód nie przekracza 684 zł netto na 1 osobę w rodzinie i 813 zł netto w przypadku osób samotnych. Plecaki, zeszyty - to wszystko kosztuje. Bez pomocy byłoby naprawdę ciężko - tłumaczy kobieta. - A panie są tu naprawdę miłe. Zaoferowałam, że przyjdę tu pomóc w jakiś wolny dzień. Gdybym wiedziała, że ktoś ze znajomych jest w trudnej sytuacji, na pewno bym go tutaj skierowała.

- Takie miejsca są bardzo potrzebne - mówi mężczyzna spotkany przy wejściu. - Czasy są teraz ciężkie. Właśnie znalazłem pracę, ale nie wiem, czy uda mi się ją utrzymać. A za mieszkanie i jedzenie trzeba płacić. Wielu jest teraz bezrobotnych, każdy może znaleźć się w trudnej sytuacji. Raz na wozie, raz pod wozem...

Praca wre

Biurko i kilka krzeseł, a za drzwiami magazyn z paczkami cukru, mleka i mąki. - To są produkty, które dostajemy z Unii - pokazują wolontariuszki. - Ale mamy w magazynie także inne: konserwy, olej. Jak przygotowujemy paczki, to są tu góry jedzenia - opowiadają. - W czasie świątecznych akcji siedzimy nieraz po nocach. Trzeba zdążyć na czas.

- Pomieszczenia, wyposażenie, a nawet chłodnia - to wszystko zasługa księdza Kocięckiego. Dzięki temu możemy także trzymać żywność, która wymaga przechowywania w niskiej temperaturze - opowiada pani Beata. - Obecny proboszcz Przemysław Ludwiczak również wspiera naszą działalność. Nasza siedziba mieści się obok kościoła, nie ograniczamy w żaden sposób pomocy do parafian. Pomagamy wszystkim, którzy tego potrzebują.

Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej w 2012 roku przyznał parafii przy Myśliborskiej Medal "Dobry jak chleb" za "wspieranie dzieł charytatywnych i ewangeliczny przykład miłości bliźniego".

Włącz się do akcji!

Oprócz paczek żywnościowych PEAD, białołęcki Caritas organizuje wiele akcji okolicznościowych, głównie skierowanych do dzieci. - Na przykład "Serduszka", czyli paczki z prezentami gwiazdkowymi dla najmłodszych. Bierzemy też udział w ogólnopolskiej akcji "Tornister pełen uśmiechu", w czasie której zbieramy przybory szkolne i przekazujemy potrzebującym - wymienia pani Krystyna, wolontariuszka. - Oprócz tego akcje na mikołajki, Dzień Dziecka. We wszystkich akcjach współpracujemy z parafią im. Św. Franciszka z Asyżu (Strumykowa 8). W ramach samej akcji PEAD w 2012 roku przekazałyśmy ponad 34 tony żywności! Co miesiąc paczki dostają ci, których dochód nie przekracza 684 zł netto na jedną osobę w rodzinie i 813 zł netto w przypadku osób samotnych. Udzielamy także pomocy doraźnej.

Jakie plany? - Chcielibyśmy w przyszłości zorganizować wyjazdy wakacyjne dla dzieci - mówią wolontariuszki. - Czekamy też na firmy chętne do współpracy. Jak można pomóc? Cały czas przyjmujemy dary: żywność, głównie z długim terminem ważności, pomoce szkolne, ubrania i zabawki dla dzieci, środki czystości.

Caritas zaprasza potrzebujących, wszystkich, którzy chcą pomóc oraz firmy chętne do współpracy na dyżury w soboty w godzinach 8-13 do siedziby przy ul. Myśliborskiej 100 lub do kontaktu z proboszczem tel. 22 811-79-22.

Katarzyna Zawadzka

PZC dziękuje wszystkim ludziom dobrej woli za uczestnictwo, pomoc, dar serca i zwykłą ludzką życzliwość okazaną podczas wszystkich akcji. Za współpracę przy organizacji i przeprowadzeniu zbiórek szczególnie dziękuje proboszczom i wikariuszom Parafii Rzymsko-Katolickiej pw. NMP Matki Pięknej Miłości i Parafii św. Franciszka z Asyżu.


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka

Raz na wozie... Caritas na Tarchominie pomaga pięciuset osobom

Raz na wozie... Caritas na Tarchominie pomaga pięciuset osobom



Notice: Undefined index: login-req in /home/echo/domains/tustolica.pl/public_html/www/!cms_echo/admin/forum/lib_forum.php on line 12

REKLAMA





14.08.2018 15:35 #Przerażona
Dlaczego wszystkie komentarze są usuwane???
wpis modyfikowany 1 raz, 14.08.2018 15:58 

REKLAMA




REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


więcej
REKLAMA
LINKI SPONSOROWANE
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Antyki
 Kupię wózki boczne do motocykli i inne części 505529328

Kupię części
 Kupię stare motocykle-części 505529328

Sprzedam
 Outlet urządzeń AGD Urządzenia nowe z gwarancją do 70% taniej Drobne uszkodzenia magazynowe, końcówki serii Raszyn Al. Krakowska 8 tel.537-777-137

Budowlane
 Piec do pizzy może być zamontowany w salonie lub kuchni. Dzięki izolacji może stać na blacie kuchennym lub być wbudowany w ciąg mebli. W najmniejszym można upiec jedną pizzę, w największym nawet 8 naraz. Po 15- 20 minutach od rozpalenia można go użytkować. Jedną pizzę piecze 1,5 minuty. Od murowanego pieca chlebowego spala aż o 2/3 mniej opału. Idealny do pizzy i do pieczenia chleba, do przygotowywania całych obiadów, kolacji, przystawek i słodyczy. Rewelacyjnie gotuje i piecze dzięki potrójnemu oddziaływaniu wytworzonej w nim energii na potrawy w postaci promieniowania, przenikania i konwekcji. Opalanie drewnem nadaje potrawom niepowtarzalny aromat. Dzięki przystawkom, można w nim grillować. Za potrawami z pieca do pizzy przepadają wszystkie dzieci. Do każdego pieca można zakupić akcesoria do obsługi. W ofercie są też gazowe piece do pizzy, mniej uciążliwe dla sąsiadów. Więcej: 68 3273341, 606756498 i na www.salonsobkowiak.pl


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA