REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Lokalnie zakręceni

Poszukiwacze pasjonaci z Marek
REKLAMA

REKLAMA

Poszukiwacze pasjonaci z Marek

Prawie każdy człowiek ma jakąś pasję, ale ile jesteśmy gotowi dla niej poświęcić? Niektórzy ludzie - jak Krzysztof i Paweł Gendek - potrafią jednak być wierni swej pasji, która z czasem stała się dla nich siłą i sensem życia.

REKLAMA
REKLAMA
Obydwaj panowie - ojciec i syn - są od urodzenia mieszkańcami Marek i wielkimi miłośnikami militariów. Ich kolekcja eksponatów zbieranych od wielu lat urosła do tego stopnia, że panowie podjęli decyzję o otwarciu pierwszego w Markach... prywatnego muzeum, a dokładniej Muzeum Techniki Wojskowej i Cywilnej.

Cenne zbiory

Na razie muzeum zajmuje jedno skromne pomieszczenie w budynku gospodarczym, lecz kolekcja przedmiotów w nim zgromadzonych nie jest już taka skromna. - Zawiera ona elementy umundurowania i wyposażenia żołnierzy, głównie z okresu II wojny światowej, ale też i wcześniejszych okresów, np. powstania listopadowego czy I wojny światowej - mówi Paweł Gendek. - W zbiorach znajduje się kilka karabinów systemu Mosina produkcji radzieckiej wzorów 38 i 44, pepesza, pistolet maszynowy MP40, pistolet Mauser C96 (taki jak miał Janek Kos w "Czterech pancernych"), pistolety systemu Browninga, rakietnice radzieckie i niemieckie, karabinek niemiecki Mauser K98, karabiny maszynowe MG 34 i 42 oraz polski karabinek Mauser wz. 24, tzw. radomiak.

- W naszym państwie poszukiwać jest wolno, ale odnajdować już nie. Takie kuriozum. W momencie wydobycia jest się nielegalnym posiadaczem, bez względu czy jest to zabytek, broń czy amunicja.
Jest tu moździerz niemiecki z całą kolekcją pocisków, karabin lotniczy i przeciwlotniczy używany przez Luftwaffe i różnych typów pancerzownice i pancerfausty. Mamy również karabin MG08 z 1916 roku - to jest produkcja z I wojny światowej - wylicza z pamięci Paweł Gendek.

Na ekspozycję składa się również cała kolekcja hełmów: niemieckich, radzieckich, węgierskich, polskich, francuskich. Liczny zbiór ładownic, pasów wojskowych, bagnetów I- i II-wojennych, łusek pocisków, a nawet min. - W większości są to rzeczy zakupione od kolekcjonerów na różnych giełdach militarnych, na warszawskim bazarku na Kole, na Olimpii. Na giełdach w całej Polsce: Bytomiu, Łodzi, praktycznie rzeczy z całej Polski - opowiada Krzysztof Gendek. - Z tym, że większość tych przedmiotów pochodzi z naszych terenów, z okolic Marek, Nieporętu, Strugi, do okolic Serocka. A dokładniej rzecz biorąc związana jest z historią walk na linii Przedmościa Warszawa w 1944 roku. Z tych terenów i z tego okresu pochodzi najwięcej przedmiotów - uzupełnia syn pana Krzysztofa.

Panowie o każdym przedmiocie opowiadają z wielką pasją i celowo nie wskazują, co jest cenne, a co mniej cenne w ich kolekcji, bo wszystko, co zdobyli, ma jakąś swoją wartość i wszystko ma swoją historię. Przy niej wartość materialna jest akurat najmniej ważna.

Jak to się zaczęło

- Pasja zbierania wzięła się od taty, który mnie zaraził historią - mówi syn.

- Poszukiwał od dziecka różnych takich rzeczy, później to się przerodziło w nasze wspólne poszukiwania.

- Ja miałem 10 lat, jak zacząłem się żywo interesować historią i zacząłem zbierać. Z tym, że teraz tata jest mniej aktywnym poszukiwaczem, a ja przejąłem inicjatywę w zdobywaniu nowych eksponatów.

- Pierwszy egzemplarz znalazłem jak miałem ok. 7 lat - wspomina Krzysztof Gendek. - To był hełm, z powstania warszawskiego, z Targówka. To jest oryginalny hełm, w oryginalnym powstańczym malowaniu, model M42. Hełm został znaleziony przeze mnie u dziadka, w komórce na drewno (dziś ozdoba kolekcji). A zainteresowanie historią, to chyba ze względu na dziadka, którego losy tak się potoczyły, że najpierw walczył w armii carskiej, a później w armii polskiej przeciwko żołnierzom radzieckim. Tata walczył w partyzantce, zaś brata mamy rozstrzelano na Pawiaku, za to, że był w organizacji konspiracyjnej. Ta historia wciąż się przewijała w rodzinie i stąd to się wszystko chyba wzięło. Mam teraz 54 lata, wychodzi więc na to, że poświęciłem pasji zbierania militariów już 45 lat. Na początku nie szukałem żadnej broni czy bagnetów, tylko poszukiwałem śladów różnych wydarzeń. Gdy byłem dzieciakiem, takim 10-, 12-latkiem, to na terenie Strugi były jeszcze okopy. W tamtych czasach wszystko to leżało prawie na wierzchu, nie trzeba było szukać nie wiadomo gdzie, bo wystarczyło nogą kopnąć - stwierdza.

Dziś nie jest już tak łatwo, choć zdarza się zdobyć cenny przedmiot zupełnie przypadkowo. Najbardziej nietypową sytuacją było zakupienie jednego z karabinów maszynowych od człowieka, który... handlował książkami. Znalazł na złomowisku przedmiot, orientował się, że to karabin, ale nie interesował się historią. Szybko więc znalezisko zmieniło właściciela.

Trudny los poszukiwacza

Jeśli już panowie narzekają, to głównie na tych pseudoposzukiwaczy, którzy zbierają tylko po to, żeby sprzedać i nie interesuje ich kontekst historyczny. - Często tacy "kopacze" to zwyczajni barbarzyńcy - oburza się Paweł Gendek. - Nie tylko potrafią zryć las i wykopać ogromne doły, ale potrafią rozgrzebywać mogiły, jak np. w okolicy Różana, na Kaszewcu. Tam rozkopywane były groby żołnierzy z kampanii wrześniowej. Później środowisko poszukiwaczy i kolekcjonerów tylko przez to cierpi, bo ludziom poszukiwacz kojarzy się z wariatem poszukującym niewypałów i rozgrzebującym mogiły.

Tata i syn jednomyślnie są za zmianą obowiązującego prawa. Obecnie wszystko co zostanie znalezione w ziemi należy do Skarbu Państwa, niezależnie czy jest to coś cennego historycznie, czy nie. - W naszym państwie poszukiwać jest wolno, ale odnajdować już nie. Takie kuriozum. W momencie wydobycia jest się nielegalnym posiadaczem, bez względu na to czy jest to zabytek, broń czy amunicja.

Zaproszenie do muzeum

Muzeum formalnie od 12 kwietnia 2011 jest w organizacji, to znaczy już funkcjonuje, ale nie ma jeszcze stałej wystawy. Muzeum Techniki Wojskowej i Cywilnej znajduje się przy ul. Zielenieckiej 47 w Markach. Chętnych do obejrzenia kolekcji prosimy o wcześniejsze telefoniczne umawianie się pod numerem: 512-515-603. Pan Paweł zapewni wówczas opiekę nad zwiedzającymi i szczegółową informację o eksponatach.

- Nie ma co narzekać na dzisiejsze czasy. Brak zajęcia wynika chyba tylko z lenistwa. Jeżeli czymś się człowiek chce zająć, jeżeli ma do czegoś serce, to tylko czas jest potrzebny i chęci. Trzeba się czasami natrudzić, namarznąć, powalczyć o jakąś rzecz, ale ma się potem ogromną satysfakcję i można się cieszyć z tego, że ktoś ogląda nasze eksponaty - podsumowuje naszą rozmowę Paweł Gendek.

Sławomir Bączyński



Poszukiwacze pasjonaci z Marek

Poszukiwacze pasjonaci z Marek



REKLAMA

 



REKLAMA
LINKI SPONSOROWANE
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Usługi transportowe
 Holowanie samochodów do Polski z Belgii / z Holandii / z Niemiec Firma Sined Car Logistics oferuje profesjonalnie zorganizowany transport aut osobowych z Belgii Holandii Niemiec. Odbieramy auta z firm, komisów, placów przeładunkowych oraz osób prywatnych. Zadzwoń, doradzimy i pomożemy w transporcie Twojego auta do Polski. - terminowość wykonania zlecenia - jakość usług połączona z niską ceną! - OFERTY DLA KOMISÓW - więcej szczegółowych informacji na naszej stronie internetowej info@sined.pl 735 317 100 www.sined.pl

Poszukuję świadka
 Szybka oferta pożyczki bez protokołu Oferujemy pożyczki dla osób fizycznych i handlowców od 5000 do 25 000 000 EUR w tempie 2% rocznie z największą szybkością i niezawodnością. Otrzymasz pożyczkę 24 godziny po złożeniu wniosku i bez protokołów. Kontakt: kimdescamper@gmail.com

Wypoczynek
 Szybka i niezawodna oferta pożyczki w ciągu 24 godzin Jestem osobą fizyczną, oferuję bez pożyczek protokolarnych od 4 000 do 25 000 000 EUR przy przystępnej cenie 2%. Jeśli jesteś zainteresowany, skontaktuj się ze mną: E-mail: claranoter@gmail.com

Usługi stolarskie
 Pilna pożyczka bez protokołu Jestem finansistą, prywatnym pożyczkodawcą, który oferuje pożyczki od 10 000 do 25 000 000 EUR. Chcesz uzyskać kredyt na projekt zmiany samochodu lub zbudować swój dom, oferuję ci specjalną szansę kredytową przy stopie procentowej 2%. Kontakt przez mail: expresskredit.cz@gmail.com


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
oprawki-50%
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA