REKLAMA
REKLAMA

Bezpieczeństwo

REKLAMA

Pobili czy nie pobili?

Czas imprez młodzieżowych w prywatnych domach nie mija. Są one dużo tańsze i wygodniejsze dla młodzieży, nie zawsze dla sąsiadów. Jednak i młodzież bywa czasem poszkodowana.

REKLAMA
REKLAMA
Na jednej z imprez Jarek postanowił łyknąć trochę piwa dla towarzystwa - jak to na zabawie, trudno odmówić kolegom. Zabawa trwała w najlepsze, gdy źle się poczuł i zdecydował o powrocie do domu. Złe samopoczucie było spowodowane uczuleniem na szyszki chmielowe i zbyt dużą dawką alkoholu. Po wyjściu z imprezy schodził powoli schodami razem z Kubą, co chwila przystawał. Koledzy wezwali siostrę Jarka, Gosię.

Jednak wcześniej zjawiła się policja. Jarek był bez dokumentów, bo i nosić przy sobie ich nie musi. Policjanci nie chcieli dyskutować z jego siostrą, ani nie pozwolili zabrać jej brata do domu. Dostał kilka razy w twarz i z nałożonymi kajdankami na bezwładne ciało został odwieziony na komisariat przy van Gogha.

Siostra pobiegła do domu i opowiedziała wszystko matce i razem z nią udała się na komisariat. Nie mogły się jednak dowiedzieć, jakie Jarek popełnił przestępstwo. Jedynie, że źle odnosił się do policjantów. W końcu powiedziano im, że trafił do izby wytrzeźwień. O policjantach aresztujących syna także nic, poza tym, że nie byli z tego komisariatu.

Na pytanie o jego zdrowie, kobiety zostały odesłane do Izby Wytrzeźwień. Była już północ. W izbie jednak Jarka nie było. Pani Maria zadzwoniła do Komendy Głównej Policji. Po kolejnym telefonie wyjaśniono jej, że syn został przekazany straży miejskiej w celu odwiezienia na Kolską. W końcu pani Maria tam go odnalazła. Został też zbadany przez lekarza izby. Nie można było go zabrać do domu, gdyż następnego dnia miał być przewieziony na Białołękę i przesłuchiwany - zdjęto dodatkowo odciski palców (w jakim celu?). Po godzinie 15.00 został zwolniony do domu ze względu na stan zdrowia. Jarek był w tak złym stanie, że po powrocie do domu został zawieziony do szpitala, ale hospitalizacji odmówił.

Tak wygląda to zdarzenie od strony Jarka, a właściwie jego matki. Zapytaliśmy policjantów z komisariatu na Białołęce o ich wersję wydarzeń. Sprawa została podzielona na dwie odrębne. Karną przeciwko Jarkowi i wyjaśniającą przez wydział kontroli wewnętrznej policji. Karna jest w sądzie na wniosek policji. Według komendanta policji białołęckiej, policjanci działali zgodnie z prawem i regulaminem oraz adekwatnie do zaistniałych okoliczności. Komendant sprawę przekazał do wyjaśnienia właśnie do inspektoratu komendy stołecznej i ten wyda ostateczny werdykt. Karna została przekazana prokuraturze, skąd trafiła do sądu. Wkrótce odbędzie się rozprawa. Policjanci uważają, że to najlepsze wyjście. Według nich koledzy Jarek i Kuba mieli 2,34 i 1,8 promila alkoholu we krwi i nie byli w pełni świadomi. Nie mogą pamiętać dokładnie całego zdarzenia. Jarek był szczególnie agresywny, stawiał bierny opór nie podporządkowując się poleceniom funkcjonariuszy, co spowodowało użycie siły. Niewpuszczenie pani Marii na komisariat było spowodowane koniecznością zachowana porządku, gdyż takie sytuacje - twierdzi policja - kończą się zwykle zaostrzeniem konfliktu. Została ona poinformowana, że jak syn wytrzeźwieje, to będzie go mogła rano odwiedzić. Policjanci uczestniczący w zdarzeniu byli funkcjonariuszami białołęckimi z wieloletnim doświadczeniem i działali tak, jak powinni i sami wnosili, aby sprawa trafiła do sądu. Zatrzymani młodzieńcy po wytrzeźwieniu, po pouczeniu, że mogą wnieść zastrzeżenia co do postępowania policji, przy podpisywaniu protokołu, nie zrobili tego, a skarżącą jest matka, a nie Jarek.

Sprawę więc rozstrzygnie (jeśli zdoła) władza do tego przeznaczona, czyli sądownicza. Ciąg dalszy nastąpi i wtedy to dowiemy się kto tak naprawdę jest winny, a kto nie, o czym postaramy się poinformować czytelników "Echa".

Sprawa wydarzyła się naprawdę, jednak dla dobra bohaterów ich imiona zostały zmienione.

Jędrzej Kunowski


LINKI SPONSOROWANE
  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka



REKLAMA





Ten tekst nie ma jeszcze komentarzy na forum. Twój może być pierwszy...


  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

REKLAMA




REKLAMA


więcej
REKLAMA
LINKI SPONSOROWANE
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Lokal użytkowy do wynajęcia
 Witam serdecznie wynajmę lokal 35m Przy Metrze w Galerii Ursynów cena 2300zł/mc telefon 570-81-81-81

Finanse
 Dzień dobry Czy potrzebujesz bezpośredniej, łatwej i szybkiej oferty kredytu z banku lub prywatnego pożyczkodawcy. Oferujemy pożyczki w wysokości 3% na rok. Prosimy o odpowiedz nam, jeśli potrzebujesz pożyczki. Skontaktuj się ze mną teraz przez: Viva.Loans@financier.com, vivaloans24@gmail.com. Dzięki Ubiegać się o pożyczkę tutaj

Nauka
 Witaj ! ZAPRASZAM CIĘ do zapoznania się z rewolucyjną metodą nauki języka angielskiego w praktyce. Zanim przeczytasz więcej, poznaj moją historię o tym jak uczyłam języka angielskiego.... Pewnego razu musiałam przeprowadzać serię długich rozmów telefonicznych w ramach swojej pracy z kontrahentem z Londynu. Pierwsze rozmowy były dla mnie męką, wielu rzeczy do końca nie rozumiałam. Bałam się, że mogę coś przeinaczyć... Jednak po 5 - 6 rozmowie, poczułam się pewnie i zdałam sobie sprawę, że moja znajomość języka przeskoczyła "oczko wyżej". Tak się też rozpoczęła moja przygoda z nauczaniem języka. Po prostu wtedy polubiłam język angielski... Mail: joanna.angielski@interia.pl Tel: 575 249 030 www.angielski-skype.pl

Różne
 PIELĘGNACJA GROBÓW W WARSZAWIE TANIO I SOLIDNIE 500 336 607


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.