REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Kiedyś zielono, dzisiaj betonowo. O intensywnej zabudowie Białołęki
REKLAMA

REKLAMA

Kiedyś zielono, dzisiaj betonowo. O intensywnej zabudowie Białołęki

Białołęka jako dzielnica Warszawy na początku swojego rozwoju przyciągała ludzi zarówno cenami mieszkań, jak i swoim wyglądem. Było to miejsce pełne zieleni, w którym ludzie mogli odpocząć od stresów w pracy.

REKLAMA
REKLAMA

Na przestrzeni lat Białołęka padła jednak ofiarą tzw. agresywnej deweloperki i z terenu niegdyś zielonego staje się powoli "betonową dżunglą" i "sypialnią" miasta. Znajdą się głosy, które będą mówić, że bloki mieszkalne trzeba budować. Oczywiście, że tak, jednak w procesie budownictwa trzeba również wykazać się rozwagą. Na Białołęce doprowadzono do zjawiska, w którym masowo wycinane są drzewa tylko po to, aby ustawić kolejny kompleks mieszkalny, a potem nakręcana jest kampania na temat smogu, który bierze się również z takiego a nie innego sposobu stawiania budynków (wycinane są drzewa, które produkują tlen i oczyszczają powietrze, jak również budowane bloki zamykają tzw. kanały napowietrzające).

Betonowa dżungla

Nie trzeba daleko szukać, aby zobaczyć przykłady intensywnego zabudowywania naszej dzielnicy. Zarówno na terenie Nowodworów (np. naprzeciwko osiedla przy ulicy Strumykowej, gdzie między istniejącymi blokami a linią tramwajową postawiono jeszcze jeden ciąg bloków mieszkalnych, czy nawet skwer między ulicami Książkowa i Ciołkosza, gdzie powstał nowy budynek o adresie Książkowa 10), jak i Żerania (ulica Portowa i wszystkie wokoło). Jednak najlepszym przykładem jest część dzielnicy zwana Zieloną Białołęką. Sytuacja tam zmierza w stronę utracenia statusu "zielonej". Kompleksy blokowe budowane przy Głębokiej czy Verdiego powoli zaczynają tam tworzyć betonową dżunglę. Dodatkowo, mimo położenia tych osiedli (często ubogich w komunikację) ceny za metr kwadratowy nie odbiegają od kwoty, jaką trzeba zapłacić w innych częściach Warszawy, które są lepiej skomunikowane.

Zezwalają urzędnicy

Nie można jednak obarczać winą za zaistniałą sytuację w stu procentach deweloperów, gdyż pozwolenia na budowę wydawane są przez urzędników. Starają się oni w każdym możliwym miejscu wcisnąć nowy budynek mieszkalny, co powoduje właśnie wspomniane tworzenie "betonowej dżungli" na terenie Białołęki. Aby powstrzymać takie działania, urząd musiałby się wykazać rozwagą, a nie wydawać pozwolenia na zabudowę gdzie popadnie, w niektórych miejscach w dość niepewny sposób (sytuacja osiedli na Zielonej Białołęce, gdzie nie istniała wystarczająca sieć wodno-kanalizacyjna, czy nawet osiedla stawiane są niedaleko gruntów o nienormowanych stanie prawnym). Można zatem powiedzieć, że urzędnicy zezwalają na wszelkie działania firm deweloperskich, co powoduje często problemy, jak i niszczy status Białołęki jako zielonej dzielnicy Warszawy.

Krzysztof Banasze
Inicjatywa 'Stop deweloperom'
Autor jest kandydatem PiS do rady dzielnicy


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka





30.09.2018 17:26 #kkk
Inicjatywa Stop Deweloperom? Której strona na Facebooku powstała 28 lipca?! Typowa akcja pod wybory, zamiast się naprawdę zaangażować w dzielnicę to się robi fejkowe inicjatywy 3 miesiące przed wyborami i udaje, że coś się zrobiło. Jeżeli chcecie, żeby ten pan dalej udawał będąc w radzie, że coś robi, to głosujcie na niego... No czego się można było po PiSowcu spodziewać.
01.10.2018 11:31 #Grzesiek
Akurat na Nowodworach zabudowa nie straszy, nowe bloki w okolicy Stefanika czy Strumykowej są niskie, ładne, blisko przystanków tramwajowych, przy przystanku Mehoffera też niedawno oddano niskie małe osiedle, nieszpecące okolicy. Zieleni nadal jest dosyć - parki, skwery, łąki, laski, o wale wiślanym nie wspomnę, z czego spora część jest pod ochroną (np. las przy Strumykowej 40) i tam zabudowa nam nie grozi. A to, że na klepiskach powstają nowe osiedla, z fajnymi punktami usługowymi, restauracjami itp. jest raczej wartością dodaną niż problemem dzielnicy (proponuję np. przejechać się al. KEN na Ursynowie, zwłaszcza w ciepły weekend - ludzie siedzą w kawiarniach, restauracjach, umiejscowionych w tych strasznych blokowiskach, a nie muszą ładować się do centrum, żeby oderwać się od domowej codzienności i nie widzę, żeby narzekali). Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na tzw. Zielonej Białołęce, ale tam jest już masakra od wieków, od kiedy wbito pierwszą łopatę i tam już nawet nie ma czego ratować, jest dramat i dramat pozostanie, bo nie ma miejsca na poszerzenie drogi czy na tramwaj (vide: np. Skarbka z Gór). Problemem nie są decyzje wydawane przez urząd, bo prawo niestety jest takie, że jeżeli nie ma uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (i tu ukłony do Panów urzędników), to występuję sobie o warunki zabudowy i organ musi mi je wydać, jeżeli mój projekt nie narusza prawa, nie ma tutaj miejsca na uznaniowość w stylu, "a nie pozwolę Ci, bo my uważamy, że lepiej będzie dla ogółu, jak ty nam tam wybudujesz coś innego, albo najlepiej nic nie buduj, zostaw otwarty teren i niech psiaki mają tam ogólnodostępny wybieg". Tak działał socjalizm i ich następcy. Dlatego mam dla autora taką swojską radę. Proponuję skrzyknąć ludzi, żeby wyzbierali stonkę, zrzuconą przez imperialistów z Brukseli na polskie ziemniaki, na których kolejni imperialiści chcą nam wybudować "betonową dżunglę".
01.10.2018 16:31 Biało-ruś
Dodam tylko, że gdyby nie ci "źli deweloperzy" i te "straszne bloki" to byś wynajmował mieszkanie za wiele więcej niż obecnie lub kupił nie za 5 tysięcy za m2, a za 10tysięcy. Czy tak trudno zrozumieć prawa rynku? Interes w zablokowaniu takich działań może mieć jedynie osoba licząca na zysk z najmu lub sprzedaży mieszkania i takie "kwiatki" powinny być wnikliwie sprawdzane...
03.10.2018 09:59 drugastrona
A kto powiedział, że Białołęka ma być po wsze czasy zieloną dzielnicą? Proszę o jakieś źródła, akty prawne. Poza tym, pisanie, że nie ma zieleni, to zwykłe kłamstwa. Nikt, kto mieszka na Tarchodworach nie powie, że tu nie ma zieleni. Całe otoczenie wału plus lasy na wydmach, plus mnóstwo mniejszych lub większych zadrzewień. Deweloper zły - to gdzie ludzie mają mieszkać? Wszyscy w domkach, żeby miasto się rozlazło i stało w korkach?
04.10.2018 10:53 Do rzeczy
drugastrona napisał 03.10.2018 09:59

A kto powiedział, że Białołęka ma być po wsze czasy zieloną dzielnicą? Proszę o jakieś źródła, akty prawne. Poza tym, pisanie, że nie ma zieleni, to zwykłe kłamstwa. Nikt, kto mieszka na Tarchodworach nie powie, że tu nie ma zieleni. Całe otoczenie wału plus lasy na wydmach, plus mnóstwo mniejszych lub większych zadrzewień. Deweloper zły - to gdzie ludzie mają mieszkać? Wszyscy w domkach, żeby miasto się rozlazło i stało w korkach?
Nikt nie powiedział, ale chyba większość z nas by chciała, by była zieloną dzielnicą i pewnie "drugastrona" też :). I nie ma co tu szukać dekretów, wystarczy posłuchać ludzi. Po drugie prawdą jest, że akurat na Tarchodworach szczęśliwie jest całkiem sporo naturalnych głównie terenów zielonych. Ratuje nas przede wszystkim położenie przy Wiśle. Ale prawdą jest też, że są tu, zwłaszcza na Nowodworach, straszne zaległości w zazielenianiu okolic naszych osiedli. Proszę się "drugastrono" przejechać po okolicy, a zobaczysz ile jest takich miejsc, gdzie ulice zbudowano kilkanaście lat temu, wydzielono przy nich pasy zieleni, a do tej pory nikt tam nie zrobił nasadzeń drzew, czy chociażby krzewów. W najlepszym wypadku porasta tam tylko trwa, a często jest klepisko. Mała niby sprawa, a do tej pory nie ogarnięta. Dla mnie ten stan, to straszna porażka radnych z Tarchodworów (wszystkich, bez względu na barwy) i oczywiście panującej tu od wielu lat PO. Po trzecie autor swoje uwagi skierował przede wszystkim na tzw. Zieloną Białołękę. A tam, pod tym względem sytuacja jest katasrofalna.

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA


więcej
REKLAMA

 



REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wyprzedaż Wakacyjna -70%
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Nauka
 Nauka gry, fortepian, keyboard, tel. 502-935-459

Grunt sprzedam
 Sprzedam działkę rolną 9000 m2, wieś Trębki Nowe, 40 km od Warszawy, wodociąg w drodze, dojazd asfaltem cena: 250 tys. zł tel. 500-585-755

Usługi transportowe
 Transport/Przeprowadzki 500-349-713

1-pokojowe sprzedam
 Szybka i niezawodna oferta pożyczki w ciągu 24 godzin Jestem osobą fizyczną, oferuję bez pożyczek protokolarnych od 4 000 do 25 000 000 EUR przy przystępnej cenie 2%. Jeśli jesteś zainteresowany, skontaktuj się ze mną: E-mail: josaannamervanna@gmail.com


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA