REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Ja, dziecko Woli. Wspomnienia z ubiegłego tysiąclecia
REKLAMA

źródło: Warszawikia / Mikiapole3


REKLAMA

Ja, dziecko Woli. Wspomnienia z ubiegłego tysiąclecia

Urodziłem się na Chłodnej. To znaczy: urodziłem się w szpitalu na Grochowie, ale moje związki z prawą stroną Wisły skończyły się zaraz po narodzinach.

REKLAMA
W dniu, w którym jako pomarszczony noworodek o stosunkowo rzadko spotykanym imieniu zostałem przywieziony do kamienicy przy Chłodnej, zostałem także mieszkańcem Warszawy. Nie Woli, ale Warszawy. Za moich czasów Chłodna uchodziła bowiem za część Dzikiego Zachodu, rozpościerającego się od Marchlewskiego hen, hen daleko na zachód, aż po najdalsze rubieże egzotycznych Jelonek. Nie przypominam sobie, byśmy używali wtedy - zwłaszcza ja, niemowlęciem będąc - takich nazw, jak Mirów, Wola czy Bliska Wola. Mieszkaliśmy po prostu w Warszawie, niedaleko od Hali Mirowskiej i w odległości spaceru od centrum miasta. Chłodna podzielona. Kiedy odnowa pozostałej części?
Chłodna podzielona. Kiedy odnowa pozostałej części? Trzy lata po rewitalizacji wschodni odcinek ul. Chłodnej ma się coraz lepiej. Kiedy remont zachodniego?
czytaj

Idziemy na spacer

To właśnie codzienne spacery są moim najstarszym i najlepszym wspomnieniem z dzieciństwa. Ponieważ moja Mama nie pracowała wówczas zawodowo, miała sporo czasu na przyzwyczajenie mnie do życia w wielkim mieście. Przykładowa trasa spaceru wiodła ulicami Chłodną, Białą, Świerczewskiego i Marchlewskiego a największe emocje budziły we mnie tajemnicze, trochę straszne drzwi do budynku sądów na Lesznie oraz niekończąca się budowa wieżowca na pl. Dzierżyńskiego.

- Czy to się na nas nie zawali? - pytałem z pewną obawą. Nie zawaliło się. Zawsze wracaliśmy do mieszkania na III piętrze cali, zdrowi i gotowi na kolejne przygody.

Siekiera, motyka...

Pewnego razu nasz sąsiad, mieszkający na jednym z dolnych pięter, przecenił swoje możliwości i dał się pokonać magicznej mocy wódki. Doskonale pamiętam, jak ubrany wyłącznie (WYŁĄCZNIE!) w modną w tamtych czasach koszulkę na ramiączka i uzbrojony w groźną siekierę wdarł się na nasze piętro, żądając otwarcia drzwi. Cóż, pomyłki chodzą po ludziach. Pan G. w alkoholowym amoku najzwyczajniej w świecie pomylił piętra i jednocześnie przez dłuższą chwilę, potrzebną na poważne uszkodzenie tzw. mienia wspólnego, powątpiewał w wierność swej konkubiny. Co ciekawe, na nasze standardy wcale nie był dziwakiem.

To je to

Dziwaczką była za to mocno posunięta w latach pani P. Tu muszę wyjaśnić, że mieszkania w naszej kamienicy nie miały osobnych toalet, co skutkowało regularnymi i - z perspektywy dziecka - dość niebezpiecznymi wyprawami do mieszczącego się na końcu sieni przybytku rozkoszy. Przypadkowe spotkania z opuszczającą przybytek panią P. były dla mnie osobistą traumą. Dla jej zneutralizowania powieszono na ścianie nad klozetem optymistyczny, chyba jugosłowiański plakat z wesołym ludzikiem w kapeluszu ze strączka fasoli i z napisem, którego nie zapomnę do końca życia. "To je to. Biopro".

Wspaniała kolekcja

Pani P. bałem się z powodu jej osobistej kolekcji, składającej się ze śmieci najróżniejszego sortu, wręcz wysypującej z mieszkania. Doskonale pamiętam, jak do naszej kamienicy przyjechała ekipa telewizyjna, kręcąca reportaż o ludziach, którzy nigdy nie sprzątają i kolekcjonują takie ilości odpadków, że z powodu stosów cuchnących resztek czasem trudno otworzyć drzwi na oścież. Dla dopełnienia obrazu czarownicy pani P. niekiedy hodowała w swojej dziwnej rezydencji zwierzęta domowe. Mnie najbardziej zapadły w pamięć kura i koza. Nie potrafię stwierdzić, która z nich była pierwsza, która przetrwała dłużej i co się z nimi ostatecznie stało.

Na dwóch kołach

Na szczęście nie wszyscy sąsiedzi byli straszni. Na parterze kamienicy, w małym i przepełnionym zapachem smarów i palonej gumy lokalu, urzędowała pani K. Dopiero po wielu latach od przeprowadzki odkryłem, że była postacią absolutnie kultową w środowisku miłośników dwóch kółek. Gdy ja ledwo odrastałem od ziemi, pani K. była już osobą mocno wiekową. Już wtedy zajmowała się naprawą motocykli. Niezwykła pasja utrzymywała ją przy życiu aż do szacownego wieku 96 lat. Gdy pięć miesięcy temu zmarła, poinformowały o tym wszystkie liczące się w Polsce portale dla motocyklistów.

Druga Strona

Sam odkryłem motocykle jako doskonałe zabawki dopiero w wieku dorosłym, już jako właściciel coraz liczniejszych siwych włosów. W czasach, w których mieszkałem na Chłodnej, bawiłem się najczęściej na kultowej Drugiej Stronie. "Iść na Drugą Stronę" czy "bawić się na Drugiej Stronie" oznaczało wówczas dokładnie tyle, co "być na placu zabaw". Vis a vis naszej kamienicy znajdował się straszliwie zaniedbany teren, na którym rosło parę drzew i trochę trawy. Dla nas, dzieciaków wychowujących się przed epoką Internetu, był to odpowiednik Disneylandu, w którym spędzało się całe godziny. Dziś Druga Strona już nie istnieje. Zastąpił ją apartamentowiec.

Dominik Gadomski

historyk, redaktor portalu tustolica.pl


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Wola





20.10.2016 14:54 #xyxyxyx
Zatem pan Dominik to inteligent z meliny z zasranym wychodkiem na klatce.
20.10.2016 15:05 #Cichobieg
Szanowny Panie Redaktorze, proszę o przedstawienie realnej propozycji działań, które powinno podjąć społeczeństwo w celu uciszenia nadmiernie hałasujących motocykli na naszych ulicach, a zwłaszcza w miastach. Pan, jako zdeklarowany członek subkultury miłośników pierdziawek, powinien wiedzieć co zrobić w tym zakresie.
21.10.2016 14:07 #gryzu
Takie były realia, spytaj gdzie tatuś i mama waliły to się nie będziesz głupio pytał ....

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


więcej
REKLAMA

 



REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Kupię mieszkanie
 Kupię każdą nieruchomość: z lokatorem, ze służebnością, zadłużone, udziały itp. 607 333 807

Zdrowie i Uroda
 Burmistrz Dzielnicy Mokotów Rafał Miastowski zaprasza na zajęcia: NORDIC WALKING dla seniorów Od KWIETNIA do LISTOPADA z przerwą wakacyjną w lipcu i sierpniu. GRAFIK: WTORKI - godz. 9.30 - Dolina Służewiecka - zbiórka przed domkiem literackim S.D.K. PIĄTKI - godz. 12.00 - Królikarnia - zbiórka przy wejściu głównym do Parku (brama) vis a vis ul. Woronicza PIĄTEK - godz. 13.30 - Pola Mokotowskie - zbiórka przy parkingu od ul. Batorego ZAJĘCIA BEZPŁATNE Zapewniamy kijki Zapisy pod numerem telefonu - 733-412-477 Ilość miejsc ograniczona

Usługi stolarskie
 Inter House Windows to fabryka okien i drzwi, korzystając z nowoczesnych maszyn, biorąc udział w wielu szkoleniach i kursach, to sposób, aby Nasz zespół miał możliwość doskonalenia swoich umiejętności, co wpływa na ciągły rozwój Naszej firmy. Inter House Windows Ltd. London Office 240 North Circular Road, NW10 0JU, London, United Kingdom. tel. 0208 459 1660 email. info@inter-house.co.uk inter-house.co.uk

Dam pracę
 Jesteśmy Pośrednictwem Pracy Klaver Sp.zo.o z certyfikatem o numerze 18450. Obecnie poszukujemy kandydatów na stanowisko: Pracownik sektora ogrodniczego: sadzenie, cięcie i pielęgnacja sadzonek Miejsce pracy: Holandia Co będzie należeć do Twoich obowiązków? - sadzenie i cięcie młodych sadzonek na hali i w szklarni - przesadzanie sadzonek - robienie zamówień - odchwaszczanie w szklarni Co pracodawca zaoferuje w zamian za Twoją pracę? - atrakcyjną stawkę godzinową - extra płatne nadgodziny - umowę na warunkach holenderskich, - zakwaterowanie w odległości 300 m od pracy!!!! - ubezpieczenie, - dodatki wakacyjne i urlopowe - opiekę koordynatora W czym dodatkowo możemy Ci pomóc? - w odpowiednim przygotowaniu do wyjazdu za granicę - w zorganizowaniu transportu z Polski do Holandii Dołącz do naszego KlaverTeam-u i podejmij wymarzoną pracę za granicą! Skontaktuj się telefonicznie pod numerem telefonu: +48 731901913 lub +48 570901913 - możesz wysłać również sms o treści SADZONKI- oddzwonimy.


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Nowości do -45%

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA