REKLAMA

Komunikacja

Inwazja na Bielany. "Samochody są notorycznie holowane"

Inwazja na Bielany. "Samochody są notorycznie holowane"

Za dużo aut, za mało miejsc - czy płatne parkowanie rozwiąże problem?

REKLAMA
"Niech zdechnie to co kochasz". Biją i grożą dla 50 zł
"Niech zdechnie to co kochasz". Biją i grożą dla 50 zł Kto jest złodziejem, a kto egzekwuje prawo? Niektórzy mają poważny kłopot z prostą odpowiedzią.
czytaj

Biegnąca przez Bielany linia metra nie tylko rozwiązuje wiele problemów, ale też powoduje kolejne. Największym z nich jest niekontrolowany napływ samochodów z Łomianek, Izabelina i - w miarę przedłużania linii tramwajowej coraz mniejszy - z Tarchomina. Prawie 1200 miejsc oferowanych przez parkingi P+R przy stacjach Młociny i Wawrzyszew to za mało wobec ogromnej liczby samochodów, wjeżdżających codziennie do naszej dzielnicy. Kierowcy w pierwszej kolejności szukają miejsc na parkingach P+R, w drugiej - miejsc jakichkolwiek, niekoniecznie legalnych. A to skutkuje niszczeniem chodników i zieleni oraz spalinami w sąsiedztwie bloków Wrzeciona i Wawrzyszewa. Po poprzednim artykule dostaliśmy ogromną liczbę komentarzy.

"Nie każdy musi mieć samochód"

- Straż miejska prężnie pracuje na Wrzecionie - pisze pani Anna. - Samochody są notorycznie holowane, mimo iż mieszkańcy kompletnie nie mają gdzie parkować! Rejestracja nie ma znaczenia. Może warto najpierw udostępniać miejsca parkingowe, a później nabijać pęgę?!

- Mieszkam tu prawie 50 lat i aby wracając z pracy gdzieś zaparkować, siedzę w samochodzie po kilkadziesiąt minut, aż jakiś "metrowicz" wróci z miasta i zwolni miejsce albo krążę dookoła, aby wstrzelić się gdzieś stosunkowo blisko miejsca zamieszkania - opowiada pani Iwona. - Jak tak dalej pójdzie, to przyjdzie parkować gdzieś pod Burakowem albo na Białołęce. A najgorsze jest to, że 70% samochodów to rejestracje podwarszawskie.

Wolimy parkingi zamiast trawników? Problem dotyczy całych Bielan
Wolimy parkingi zamiast trawników? Problem dotyczy całych Bielan Podczas budowy alei Reymonta zniknęło część parkingów. Radna Bielan Joanna Radziejewska proponuje zatem, by stworzyć parking dla kilku aut przy ulicy Fukierów. Jest tam zaniedbany trawnik, który łatwo...
czytaj
- Skoro mieszkańcy Białołęki wiedzą, że są problemy z parkowaniem w tym rejonie, to do metra powinni dojeżdżać komunikacją miejską - uważa pan Robert. - Z nadzieją czekam, aż za graty sprowadzane z Niemiec będzie taka akcyza, że nie będzie się opłacało ich kupować. Wtedy liczba samochodów powoli, ale w końcu zmaleje. Nie każdy musi mieć samochód.

"Opłaty są bardzo niskie"

Decyzję o wprowadzeniu strefy płatnego parkowania podejmuje Rada Warszawy. Wcześniej przeprowadzane są analizy, na podstawie których określa się liczbę możliwych do wyznaczenia miejsc. W ramach przygotowań do ustawienia parkometrów na szerszych jezdniach maluje się granice miejsc postojowych, na węższych - raczej wprowadza zakaz zatrzymywania i postoju i buduje zatoki parkingowe, a całą strefę "uszczelnia się" ustawiając słupki. Od momentu podjęcia decyzji o analizie do ustawienia parkometrów mogą minąć nawet dwa lata. O to, jak sprawdza się płatne parkowanie w centrum Warszawy, spytaliśmy rzecznika Zarządu Dróg Miejskich.

- Bez płatnego parkowania w centrum Warszawy liczba aut chcących zaparkować byłaby wielokrotnie za duża, by wystarczyło dla nich miejsc postojowych, a nawet miejsca do poruszania się po ulicach - mówi Mikołaj Pieńkos. - Płatne parkowanie ma zniechęcać do postoju (zwłaszcza długotrwałego) tych, którzy nie muszą dojeżdżać samochodem. Dzięki temu pozostali kierowcy mają łatwiej. Opłaty i kary są bardzo niskie i niezmienne od lat, mimo inflacji. To powoduje, że nasza strefa płatnego parkowania nie pełni swojej roli tak skutecznie, jak powinna. Niskie opłaty nie odstraszają od parkowania i chętnych jest nadal więcej, niż wolnych miejsc.

Rzecznik przypomina, że podatki płacone przez kierowców, takie jak akcyza czy opłata paliwowa, trafiają bezpośrednio do budżetu państwa. Natomiast pieniądze zarobione dzięki parkometrom są inwestowane w przebudowy, remonty i utrzymanie wyłącznie warszawskich dróg.

- Konieczność wprowadzenia strefy płatnego parkowania przy linii metra na Bielanach zgłosiłem już rok temu - mówi wiceburmistrz Bielan Włodzimierz Piątkowski. - Wynika ona ze zgłaszanych podczas spotkań z mieszkańcami problemów z dzikim parkowaniem gdzie się da. Chciałbym przypomnieć, że mieszkańcy strefy mogą parkować w niej bezpłatnie, płacąc roczny abonament w wysokości 30 zł. Jako mieszkaniec Wrzeciona na własnej skórze odczuwam brak miejsc do parkowania. Liczę na wsparcie moich starań i zapewniam, że nie zwrócimy się o wprowadzenie płatnego parkowania bez konsultacji z mieszkańcami Bielan.

(dg)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Bielany







06.12.2016 11:30 #Jeep
Używane samochody coraz tańsze niejednokrotnie w cenie średniej klasy roweru Giant czy Kross.
To urzędnicy dali ciała z miejscami parkingowymi. To nie wina kierowców. Każdy chce mieć teraz samochód - i bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie życia bez auta ....
06.12.2016 13:44 #laqw
"Nie każdy musi mieć samochód" pada komentarz. Ja odpowiadam: "nie każdy mieszkaniec Bielan mający samochód nie musi parkować obok miejsca swojego zamieszkania". I nara mieszkańcy Bielan, jak chcieliście metra to ok, ale ze wszystkimi tego konsekwencjami.
06.12.2016 15:09 #Słd
Tak! doić za wszystko. jelenie same się o to proszą, jak widać w komentarzach. za wyjście domu też można brać kasę od frajerów, żeby tłumu na mieście za dużego nie było
06.12.2016 15:17 #Jeep
Najbardziej śmieszą mnie teksty typu "Nie każdy musi mieć samochód"
Jeśli ktoś chce być życiowym minimalistą i najlepiej nic nie mieć to jego sprawa. Samochody są dla ludzi a jeżeli kogoś nie stać to po prostu tego samochodu nie ma.
Ja jestem mieszkańcem właśnie okolic Metra Młociny i nie stękam. Urzędnicy dali ciała po całości i tyle.
Najpierw się buduje wielopoziomowe parkingi a potem Metro.
Jeśli dla urzędasów ważniejsza jest zgoda na budowę Galerii Młociny zamiast budowy parkingu to sorry Batory. Błędne koło.
06.12.2016 16:26 #M.W
Na przy agorze 26a rowniez nie ma miejsc, nie dosc ze nowy blok z jednej strony, popgradzane osiedla a z dwojka malych dzieci w tym niepelnosprawne ale nikt sie tym nie przejmuje, musze parkowac pod agora .Chore.Mieszkancy przy agorze 26a wogole juz nie maja miejsc calkowicie. JAK byl parking to musial powstac nowy blok o trawa poogradzana

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

Jak chcesz autoryzować ten wpis?



nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA


więcej

Dodaj samodzielnie on-line

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA

Ostatnio na forum

więcej na forum Bielany

nasi przedsiębiorcy


Czytaj także


Warto wiedzieć


Kronika policyjna


Artykuł sponsorowany


Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
regeneracja wtryskiwaczy warszawa   •   regeneracja wtrysków mazowieckie