REKLAMA
REKLAMA

Historia

Historia, o której niewielu już pamięta. Lotnicy spod Legionowa

źródło: Muzeum Historyczne w Legionowie


REKLAMA

Historia, o której niewielu już pamięta. Lotnicy spod Legionowa

Powietrzna historia naszego miasta wiąże się przede wszystkim z balonami. I słusznie, ale ma Legionowo także ciekawy epizod lotniczy. W pobliskim Poniatowie funkcjonowało w pierwszych dniach wojny obronnej 1939 roku lotnisko polowe.

REKLAMA

Lotnisko w Poniatowie zostało zorganizowane parę tygodni przed wybuchem wojny, pod koniec żniw w miejscu zwanym przez miejscowych Pyrzowy Kiesz, na terenie majątku hrabiego Zdzisława Grocholskiego. Hrabia Grocholski do mocno podupadłego dworku Poniatowskich, który nabył w zamian za kamienicę przy ulicy Wolskiej w Warszawie, przeprowadził się w 1921 r. Był miłośnikiem lotnictwa. Był wśród inicjatorów polsko - francuskich zakładów Frankopol, które miały produkować samoloty dla armii. W przededniu wybuchu wojny, gdy wojsko gorączkowo szukało awaryjnych lotnisk, oddał swoje tereny do dyspozycji.

Maszyny ukryte między drzewami

Lotnisko, jak na polowe przystało, urządzone zostało rzeczywiście na skrawku uprawnego pola pod lasem w odległości kilkuset metrów od dworu. 27 sierpnia do Poniatowa przybyli żołnierze. Samochody przywiozły beczki z paliwem, zapasy części, żywności i całe wyposażenie. W lesie umieszczono skład amunicji, zakopano też część z 240 przywiezionych ogromnych 150-litrowych beczek z benzyną, urządzono stanowiska obrony przeciwlotniczej. Oczywiście w warunkach pełnej konspiracji, by nie zdradzić lokalizacji lotniska.

29 sierpnia wieczorem na poniatowskim ściernisku, które miało służyć za pas wylądowały samoloty dwóch myśliwskich eskadr. 22 maszyny natychmiast zostały ukryte między drzewami. "Siedzieliśmy na lotnisku polowym (...) Niedaleko stał dwór jak z powieści, z orłem polskim w wielkiej sieni wejściowej, z karabelami na ścianach. Maszyny mieliśmy dobrze ukryte w lesie, czas był przepiękny, kwatery jak na wycieczce. Jadaliśmy z kotła, spaliśmy na słomie. Po prostu sielskie wakacje" - wspominał podporucznik Dudwał. Rzeczywiście piloci zakwaterowani zostali początkowo w mocno zdewastowanych budynkach dawnych czworaków nieopodal dworu i spali na sianie, potem przenieśli się na piętro dworu, gdzie spodziewali się łóżek, zastali jednak pokoje zasłane do wysokości okien sianem. Na dziedzińcu dworu działała kuchnia polowa.

As myśliwski

1 września o 6 rano na lotnisku wylądowało jeszcze 10 samolotów, niedługo potem wystrzeliła raca sygnałowa i zaczął się pierwszy alarm bojowy. Na Warszawę nadlatywał pierwszy niemiecki nalot tej wojny. Piloci stacjonujących w Poniatowie jednostek - mimo że dysponowali znacznie wolniejszymi i słabiej uzbrojonymi od niemieckich samolotami odnieśli kilka spektakularnych zwycięstw. Pierwszego zestrzelenia dokonał as myśliwski Aleksander Gabszewicz. Ratującego się skokiem ze spadochronem niemieckiego pilota omal nie zlinczowali okoliczni chłopi. Uratowała go polska żandarmeria. Sam Grabszewicz także został zestrzelony nad Modlinem. Samolot spadł w niedalekiej Olszewnicy, ale Gabszewicz zdążył wyskoczyć i wrócił na lotnisko piechotą. Były i inne sukcesy, ale niestety także straty. W rejonie Legionowa zginęli dwaj piloci. W Choszczówce rozbił się samolot Anatola Piotrowskiego, natomiast w Stanisławowie na granicy z Legionowem, tam gdzie dzisiaj jest ulica Grudzie, a wtedy było pole, spadł samolot Aleksandra Olszewskiego. Tak się składa, że było to pole mojego dziadka...

Dziwny wiatrak

Polskie dowództwo obawiało się, że lotnisko w Poniatowie zostało wykryte przez Luftwaffe. Zresztą manię szpiegomanii wspominają sami piloci. Nieopodal lotniska stał wiatrak, którego ramiona obracały się do wiatru. Pilotom wydawało się to dziwne. Byli przekonani, że to sygnały nadawane przez szpiegów. Uzbrojeni zbadali wiatrak, ale rezultatem ich "nalotu" było tylko wystraszenie rodziny młynarza. Niemniej jednak we dworze kwaterowali też dwaj oficerowie kontrwywiadu. Do lotniska nie wolno było się zbliżać ani miejscowym, ani postronnym. 3 września do stacjonujących tu jednostek przyszedł niespodziewany rozkaz przeniesienia się na inne lotnisko w Radzikowie koło Błonia. W nocy rozpoczęła się ewakuacja, a następnego ranka odleciały samoloty.

Po latach powrócił na tu Aleksander Gabszewicz, który dosłużył się generalskiej szarży i zmarł w Wielkiej Brytanii. W 1992 roku żona spełniła jego ostatnią wolę i rozsypała jego szczątki nad poniatowskim polem, gdzie przeszedł swój chrzest bojowy. Dziś o tym, że było tu lotnisko prawie nikt nie pamięta...

(wk)

źródła: archiwum rodzinne, Aleksander Klimaszewski "Eskadry nad Poniatowem".


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Legionowo

Historia, o której niewielu już pamięta. Lotnicy spod Legionowa

źródło: Muzeum Historyczne w Legionowie


Historia, o której niewielu już pamięta. Lotnicy spod Legionowa

Dworek w Poniatowie w latach 30.
źródło: Archiwum rodziny Grocholskich


Historia, o której niewielu już pamięta. Lotnicy spod Legionowa

Dworek w Poniatowie (obraz nieznanego malarza)
źródło: Archiwum rodziny Grocholskich


Historia, o której niewielu już pamięta. Lotnicy spod Legionowa

Hrabia Zdzisław Grocholski z żoną Marią z Sołtanów
źródło: Archiwum rodziny Grocholskich


Historia, o której niewielu już pamięta. Lotnicy spod Legionowa

Położenie dworu w Poniatowie w latach 30.
źródło: Archiwum Map Wojskowego Instytutu Geograficznego 1919 - 1939








Ten tekst nie ma jeszcze komentarzy na forum. Twój może być pierwszy...


komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

Jak chcesz autoryzować ten wpis?



nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA


więcej
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Turystyka
 Święta Bożego Narodzenia w Bieszczadach. Wśród atrakcji m.in. wspólne świętowanie, ubieranie choinki, kolędowanie, wręczanie prezentów przez Św. Mikołaja, seanse saunowe i jacuzzi, ognisko, kulig oraz prawdziwa uczta dla Waszych podniebień :) Więcej informacji pod nr tel. 695 904 772. DANFARM Bieszczadzki Ośrodek Wypoczynkowo Konferencyjny, Równia, 38-700 Ustrzyki Dolne.

Kupię działkę
 Działkę 508-644-253

Zdrowie i Uroda
 Masaż leczniczy,kręgosłupa Żoliborz (darmowy dojazd) Masaż leczniczy częsciowy I całościowy . Masaż terapeutyczny na mięśnie pleców,kręgosłupa. Wizyty domowe codziennie. Oferuję skuteczny masaż na twoje obolałe i spięte mięśnie z dojazdem do domu przez 7 dni w tygodniu Żoliborz i okolice. Cennik masaży jest uzależniony od czasu oraz rodzaju masażu . Wykonuję masaż: -terapeutyczny www.vitamasaz.pl -kręgosłupa -sportowy Rezerwacja telefoniczna 530 878 844

Różne
 Części do silników Deutz: - części Deutz TCD2012L04 2V, TCD2013L042V, TCD2012L06 2V, TCD2013L06 2V, BF6M2013, BF4M2012 - Volvo D3D,D7D, D4D,TAD,D7E www.ktservice.com.pl, tel 697698096


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
regeneracja wtryskiwaczy warszawa   •   regeneracja wtrysków mazowieckie