REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Graffiti w Parku Herberta. "Dzieci muszą poczuć adrenalinę"
REKLAMA

REKLAMA

Graffiti w Parku Herberta. "Dzieci muszą poczuć adrenalinę"

Wymalowane sprejem bazgroły, w tym także wulgarne i niecenzuralne wyrazy pokryły skatepark w rozkopanym Parku Herberta. Czy ma to coś wspólnego ze sztuką? Tak twierdzi młodzież.

REKLAMA

Jak zauważył ostatnio jeden z internautów na grupie facebookowej "Warszawskie Bielany - Mieszkańcy" skatepark w rozkopanym Parku Herbarta padł ofiarą graficiarzy, jednak trudno nazwać wulgarne bazgroły artystycznym wyrazem jakiejkolwiek sztuki ulicznej. Według internauty jest to najzwyklejszy wandalizm.

"Już zapomnieliście"

Mieszkaniec zwrócił się bezpośrednio do burmistrza z prośbą o objęcie parku systemem monitoringu, w przeciwnym razie - jak przekonuje - będzie już tylko gorzej. Nie wszyscy uczestnicy dyskusji zgadzają się, że to wandalizm.

- Graffiti od zawsze było częścią tej kultury. Trudno też, by młodzież szanowała obiekt, który jest tak zaniedbany - przecież nikt nie będzie po tym jeździł, jeżeli jest tam tak dużo piasku. Fakt, że nikt nie naprawia dziur, też raczej nie zachęca... - nie dziwi się tym "malowidłom" pan Marcin, który zastanawia się, czy zamiast instalacji kamer nie powinno się raczej zamknąć sklepów z alkoholem w pobliżu parku. W dyskusji pojawiły się też zupełnie odmienne zdania. - Dzieci muszą poczuć adrenalinę, gdy robią coś "na nielegalu". Już chyba zapomnieliście, jak to jest być dzieckiem. Uważam, że powinno tam powstać fajne kolorowe graffiti, a niebieski podkład jest idealny - komentuje Michał. Inni zaś tłumaczą działania młodzieży taką właśnie specyfiką obiektu - typowo przeznaczoną dla odpowiedniej popkultury, w tym przypadku skejtów mocno kojarzonych z graffiti.

Czy ma to cokolwiek wspólnego ze sztuką?

- Proszę nie obrażać prawdziwych graficiarzy. Wymalowane penisy to nie jest sztuka uliczna - oburza się pan Marcin. Wtórują mu też inni. - A do tego rozbite butelki, wyrwane i wypalone dziury w nowej nawierzchni oraz bazgroły. Śmietniki i nowe latarnie co tydzień były wymieniane, więc to nie zabawa dzieci tylko czysty patologia i wandalizm - dowodzi mieszkaniec. - A może właśnie zatrudnić młodych, zdolnych grafficiarzy. Zrobić tu miejsce z klimatem - proponuje kolejny komentujący.

Tymczasem Park Herberta jest wciąż rozkopany. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami remont miał zakończyć się we wrześniu ubiegłego roku. Mamy wiosnę, a inwestycja za 3,8 mln zł stoi w miejscu - to efekt rozwiązania umowy z wykonawcą, który - zdaniem władz dzielnicy - nie poradził sobie z tym zadaniem.

- Firma, która wygrała przetarg, została usunięta z placu budowy po wielokrotnym niedotrzymaniu warunków umowy oraz nieregulowaniu płatności dla podwykonawców. Teraz trwa inwentaryzacja prac, następnie rozpiszemy nowy przetarg. W projekcie parku przewidzianych jest kilkanaście kamer monitoringu - informuje burmistrz Grzegorz Pietruczuk.

- Na pewno skatepark nie powinien być pomalowany "na dziko", tylko w porozumieniu z urzędem dzielnicy. Jeśli park będzie skończony i będzie takie zainteresowanie, to zaprosimy artystów graficiarzy, którzy pomogą utrzymać obiekt w takim klimacie, jaki preferują skejci. Ale z całą pewnością nie zgadzamy się na bezsensowne pomazanie ramp, bo to nie są żadne graffiti, tylko zwykłe chuligaństwo. Trzeba odróżniać te dwie rzeczy - uważa burmistrz.

(DB)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Bielany





25.04.2019 20:14 #Why?
Obiecany był nowy skatepark na poziomie światowym. Tymczasem jest odmalowany stary.
Przeszkody które nadawały sie do poprawy/remontu, w tym jedna z niewielu miniramp w stolicy, zamiast naprawić usuneli.
Wyglada to jak nieudolna próba odwzorowania skateparku przez kogoś kto nigdy nie jezdził, ale widział kiedys w telewizji.

Na osiedlu Ruda tez miał powstać nowy skatepark. Były projekty i makieta. Tym razem projekt świetny, wykonany przez przez polski oddział Grindline. Nie zrealizowany. Dlaczego?
Na bielanach zawsze coś musi być nieudolne, albo projekt albo przynajmniej wykonanie. Najlepiej oba.
Do projektowania gmina bierze najchetniej ogrodnika a do realizacji zduna ze zduńskiej woli. tak najtaniej!

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


więcej
REKLAMA

 



REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Budowlane
 Prawdziwy piec kaflowy z widocznym ogniem za szybą? Ależ tak. Nie wysusza powietrza, nie podrażnia błony śluzowej oczu i gardła, nie osłabia odporności. Nie brudzi ścian i sufitu przypieczonym kurzem, nie wzbudza kurzu-nie alergizuje. Przyjazne ciepło emituje w postaci promieniowania podczerwonego-tożsamego z promieniowaniem cieplnym Słońca-bardzo łatwo przyswajalnego przez człowieka. To penetrujące delikatne aksamitne ciepło postrzegane jest jako niezwykle przyjemne. Do rozpalonego kaflowego pieca chętnie się tulimy. Na rozgrzanym kaflowym przypiecku regenerujemy swoje siły witalne. Prawdziwy piec kaflowy zapewnia relaksacyjny wypoczynek, swobodę oddychania i smakowity sen. Wytwarza tzw. naturalną klimatyzację piecową. Budowany jest także w domach energooszczędnych z rekuperacją. Współpracujemy z architektami. Piece stawiamy w kraju i za granicą. Wykonujemy projekty. W ofercie kafle z 20 kaflarni. Więcej: 68 3273341, 606756498, www.salonsobkowiak.pl

Nieruchomości
 Kupię mieszkanie z trudną sytuacją prawną 501-020-006

Usługi motoryzacyjne
 Holowanie 513-606-666

Sprzedam samochód
 Sprzedam. Toyota Verso 2.0; diesel; 2009; 161500 km. Bordowy. Uszanowany. Badanie do 10.04.2020 r. 508-385-718


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA