REKLAMA
REKLAMA

Miejsca niezwykłe

Co dalej z osiedlem "Przyjaźń"?
REKLAMA

REKLAMA

Co dalej z osiedlem "Przyjaźń"?

To sytuacja nieco wstydliwa w skali europejskiej, by miasto robiło tak niewiele, by chronić to, co unikatowe i nie chwalić się swym na świecie.

REKLAMA
W Europie takie osiedla jak "Przyjaźń", czy kolonia fińskich domków na Jazdowie są zabytkami, atrakcjami lokalnymi. Znamienny jest choćby przykład drewnianej zabudowy Oslo albo osiedla Käpylä w Helsinkach, których opisy są umieszczane w niemal każdym przewodniku turystycznym.

Tymczasem na osiedle "Przyjaźń" Warszawa od lat nie ma pomysłu. Większość osiedla nie ma nawet planu zagospodarowania przestrzennego. Dopiero teraz jego projekt przeszedł do fazy opracowywania i konsultacji.

Niektórzy odmawiają temu miejscu prawa istnienia ze względu na to, że jest pamiątką po okresie zależność od ZSRR. Jakby radzieckie korzenie przekreślały urok i świadectwo historii wciąż tu jakoś obecne. Mieszkańcy liczą, że o osiedle "Przyjaźń" wreszcie miasto się zatroszczy, potraktuje je jako bezcenne miejsce na mapie Warszawy, z wyraźnymi walorami estetycznymi, przestrzennymi i architektonicznymi, a nie jak czarną dziurę w zabudowywanej po nowemu dzielnicy. Z drugiej strony Bemowo stało się dzielnicą dzikiej deweloperki, a 32 hektary terenu osiedla dla inwestorów było łakomym kąskiem. Chętnie zburzyliby te marne sto kilkadziesiąt domków. Mieszkańcy przez ostatnie lata żyli w niepewności i strachu przed buldożerami. Właściwie od dwudziestu lat mówiło się, że osiedle "już za chwilę" może zostać zburzone. Dziś już wiadomo, że raczej nie będzie. Plan zagospodarowania Jelonek zakłada zachowanie domków. Ale to wcale nie koniec kłopotów.

Jak zachować osiedle?

Problemem są stosunki własnościowe. Formalnie właścicielem terenu jest Skarb Państwa, w jego imieniu zarządza nim miasto, a dzierżawi Akademia Pedagogiki Specjalnej. Mieszkańcy właściwie nie znają swojego statusu. Nie ma tu pojęcia własności, mieszkań nie można wykupić. To dawne mieszkania kwaterunkowe, a taki byt już nie istnieje. Do części działek są roszczenia ze strony potomków wywłaszczonych w latach 50. mieszkańców. Nie prowadzi się żadnych inwestycji. I nie ma pewności, jak długo jeszcze będzie tu można mieszkać.

O osiedle zaczęli walczyć sami mieszkańcy. Założyli Inicjatywę Osiedle Przyjaźń. Walczą nie tylko o zachowanie domów. Działaczki Grupy Odkrywkowej zajęły się historią "Przyjaźni", szukaniem dokumentów, rejestrowaniem opowieści. Powstała wirtualna mapa osiedla, ukazał się pierwszy numer lokalnej gazetki "Jelonek". Działa też Stowarzyszenie Mieszkańców Osiedla Profesorskiego, czyli części jednorodzinnej, które walczy o uregulowanie kwestii własności domków.

Osiągnęli tyle, nagłaśniając problem, chodząc po urzędach, nawet do Sejmu, że dziś przynajmniej dla wszystkich wydaje się jasne, że punktem wyjścia stało się pytanie o to, jak zachować osiedle, a nie o to czy jest szansa na jego ocalenie. Wreszcie po latach starań układ urbanistyczny "Przyjaźni" został ujęty w gminnej ewidencji zabytków. Niestety, tylko układ, a nie same domki. Choć wiele budynków z lat 50. (w tym Pałac Kultury) znajduje się już w rejestrze zabytków, osiedle "Przyjaźń" jest pozbawione ochrony konserwatora. Spośród zbudowanych w Warszawie krótko po II wojnie światowej drewnianych osiedli jedno (na Polu Mokotowskim) zostało zburzone w latach 70., pozostałe dwa ("Jazdów" i właśnie "Przyjaźń") nie są uznawane za zabytkowe.

Mieszkańcy zostaną wykwaterowani?

Na szczęście jest już projekt planu zagospodarowania. Dobra wiadomość jest taka, że odsuwa widmo buldożerów. Nie dopuszcza zabudowy wyższej niż obecna, nie przewiduje też wznoszenia dodatkowych budynków między domkami. Zamkniętego blokowiska na pewno tutaj nie będzie. Obawy mieszkańców budzi jednak zapis dotyczący funkcji domków. Na osiedlu "Profesorskim" teren ma pozostać zabudową jednorodzinną. Ale już dla domków "długich" czyli bloków dawniej zamieszkiwanych przez studentów, autorzy nie przewidzieli funkcji mieszkalnej, przypisując im stare przeznaczenie: domów akademickich, schronisk młodzieżowych i hoteli. Tymczasem większość budynków zajmują dziś zwykli lokatorzy, studenci są w mniejszości. Co zatem z tymi, którzy mieszkają tu od lat? Zostaną wykwaterowani? Do wyłożonego projektu planu zagospodarowania Jelonek mieszkańcy złożyli już kilkadziesiąt uwag. A dodatkowo również wniosek o konsultacje w sprawie przyszłości i formy zarządzania osiedlem. Czekają na kolejne spotkania. Liczą, że ich postulaty zostaną wzięte pod uwagę. Z nadzieją, że o osiedle "Przyjaźń" wreszcie miasto się zatroszczy, potraktuje je jako bezcenne miejsce na mapie Warszawy, z wyraźnymi walorami estetycznymi, przestrzennymi i architektonicznymi, a nie jak czarną dziurę w zabudowywanej po nowemu dzielnicy.

(wk)


LINKI SPONSOROWANE
  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Bemowo





REKLAMA





29.02.2016 18:11 #Wawka
A dlaczego nadal mają tam mieszkac Ci, którzy latami doprowadzili do zagrzybienia i ruiny domów?
Powinny zostać sprzedane w drodze uczciwej i jawnej licytacji
29.02.2016 19:45 #bembo
Właśnie ci, ktorzy tam mieszkają od lat, dbają - inwestują, nie wiedząc, czy tam w ogóle zostaną. Nikt natomiast nie inwestuje w część studencką. Bo nikt nie nie ma kasy albo - co gorsza - interesu. Lepiej rzeczywiście doprowadzić do ruiny i zaorać. I wpuścić dewelopera, niech ładuje zamkniete osiedle.
Lepiej nie zabierać głosu w sprawach, o których ma się blade pojęcie...
29.02.2016 23:25 #Mentalista
Problem rzeczywiście jest i to wielowątkowy.
Pytanie kto otrzymał te domki ? Bo od komuny nie ma nic za darmo ...
Jeśli rodziny potrzebujące,wielodzietne lub po prostu biedne to nie ma sprawy ,ale to byłoby za proste....
Kto ma to sprawdzić?
Na pewno mieszkańcy powinni mieć prawo pierwokupu,ale z kolei pierwsi mieszkańcy mają już po około
70 lat i więcej a zstępni to chyba tylko poprzez zasiedzenie.
Z kolei gmina najchętniej teren sprzedałaby deweloperom itd, itd ...
Jedno jest pewne warto na pewno spróbować uratować ten zakątek,bo to mimo wszystko jest kawałek
historii urbanistyki Warszawy w poniekąd bardzo ciężkich czasach i stanowi dobro kultury narodowej .

,,Dobrem kultury w rozumieniu ustawy jest każdy przedmiot ruchomy lub nieruchomy, dawny lub współczesny, mający znaczenie dla dziedzictwa i rozwoju kulturalnego ze względu na jego wartość historyczną, naukową lub artystyczną. ''
29.02.2016 23:57 #Takitam
#Wawka napisał(a) 29.02.2016 18:11

A dlaczego nadal mają tam mieszkac Ci, którzy latami doprowadzili do zagrzybienia i ruiny domów?
Powinny zostać sprzedane w drodze uczciwej i jawnej licytacji
Jesteś kompletnym debilem i z chęcią Ci to powiem w twarz. Zagrzybił Ci się mózg od czytania mediów.
01.03.2016 00:12 #BeMózg
Waadze Warszawy rozumne gospodarowanie przestrzenią niebędącą ich prywatną własnością mają gdzieś. Nie po to dopchali się do obficie napełnianego koryta.
Do tego dochodzą niezałatwione problemy na szczeblu całego państwa, uniemożliwiające, a przynajmniej znacznie utrudniające rozsądne gospodarowanie tym terenem. Jakież to? - Otóż problemy własnościowe, będące skutkiem braku ustawy dotyczącej reprywatyzacji i restytucji mienia (przede wszystkim nieruchomego), czego skutkiem jest możliwość dochodzenia swoich rzeczywistych lub wydumanych praw do nieruchomości wywłaszczonych za komuny (tu - jeszcze za Stalina i Bieruta) przez różne osoby - byłych właścicieli, spadkobierców byłych właścicieli oraz licznych cwaniaków korzystających z tego bałaganu, z jednoczesną niemożliwością zasiedzenia użytkowanych nieruchomości. Nota bene warto, aby autor artykułu wyjaśnił, dlaczego mieszkańcy (szczególnie domków profesorskich) nie stali się właścicielami użytkowanych przez siebie nieruchomości w drodze zasiedzenia?.
Tu ciekawostka - niech wieloletni mieszkańcy osiedla (zwłaszcza ci, którzy zamieszkują je od lat pięćdziesiątych lub sześćdziesiątych) zdobędą się na szczerość i rzetelnie podadzą, na kogo głosowali we wszystkich kolejnych wyborach parlamentarnych i samorządowych po 1989 roku. Czy na pewno na zwolenników reprywatyzacji i restytucji mienia? Oj, coś mi się wydaje, że nie...

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

Jak chcesz autoryzować ten wpis?



nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

REKLAMA





więcej
REKLAMA

Według władz Warszawy metrem na Bemowo
dojedziemy najpóźniej za:
 
dni

godzin

minut

sekund
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Sprzedam
 / KT SERVICE - firma zajmująca się sprzedażą części do silników niemieckiej marki Deutz. Jesteśmy importerem oryginalnych części firmy Deutz AG oraz zamienników tel 697698096 www.ktservice.com.pl

Różne
 Optymalizacja Podatkowa za 1 kwartał 2018 rok. Wielkimi krokami zbliża się rozliczenie podatkowe I kwartału 2018 r. Korzystając z okazji, pozwalam sobie przypomnieć Państwu o naszych usługach skutecznej i bezpiecznej optymalizacji podatkowej.

Turystyka
 Zapraszamy do wypoczywaj na mazurach do naszego domu , wynajmujemy ca logo e piętro 56 m2, dwie duże sypialnie, duża łazienka z wanną , aneks kuchenny z jadalnią, wszystko wpełni wyposażone,telewizory, wi-fi, dwa łoża małżeńskie,dwa pojedyncze,pościel, ręczniki kompielowe, ręczniki papierowe, zastawa stołowa,harnki patelnie, lodówka, płyta grzewcza, czajnik,możliwość po wcześniejszym ustaleniu śniadań 10 zł os, obiadokolacji 19 zł os, dzieci do lat 6 za darmo. Dostępny du zza y ogród , taras z grillem, plac zabaw piaskownica, zjeżdżalnie,huśtawki, trampolina, leżaki, hamak. Cena pobytu za dobę 250 zł do 6 osób, rezerwacja na dwa tygodnie (14 dni) jest zniżka 200 zł doba.Zapraszamy!!!

Usługi transportowe
 Organizowanie transportu Aut/Maszyn Rolniczych/Towarów Sypkich/Towarów na Paletch / Krajowy oraz Międzynarodowy / Wieloletnie doświadczenie / Licencja - Ubezpieczenie 300 tys Euro / Wysoka jakość / Www.LogMap.pl/Kontakt logistyka@logmap.pl 862199352


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.